Szczęście to jedyna rzecz, 
która się mnoży, jeśli się ją dzieli  

Życie zna tylko jeden cud - miłość

Asyż

asyz 

Asyż to dla mnie jedno z najpiękniejszych, średniowiecznych miejscowości. Za każdym razem (a byłem tam czterokrotnie) dostrzegam coś nowego. Dla wielu spośród milionów osób co roku odwiedzających Włochy jest głównym celem podróży. Trudno się temu dziwić - to nie tylko jedna z wielu malowniczych miejscowości o pięknej i starej zabudowie, ale przede wszystkim miasto św. Franciszka, w którym jego wołanie o miłość i pokój do dziś brzmi z niezwykłą siłą. Pomimo tłumu turystów i pielgrzymów Asyż wciąż emanuje niezwykłym klimatem, a jego autentyzm pozostawia niezatarte wspomnienia. Podobne wrażenie zrobił na znajomych, którzy poraz pierwszy ze mną go odwiedzili. Tam po prostu trzeba pojechać!

asyz1Choć Asyż jest niemal mikroskopijnym miastem, kto chce dokładnie go poznać oraz odwiedzić wszystkie miejsca związane ze św. Franciszkiem i św. Klarą, powinien przeznaczyć minimum jeden cały dzień. Większość przyjezdnych poprzestaje na kilkugodzinnej wizycie, ograniczając się do bazylik San Francesco, Santa Chiara i Santa Maria degli Angeli. Zdecydowanie należy polecić wizytę w rzadziej odwiedzanych San Damiano czy pustelni Carceri, które z dala od uczęszczanych tras, zachowały intymną atmosferę i pierwotny, niczym niezmącony urok.

Imponująca bazylika św. Franciszka (San Francesco), zaliczana do najpiękniejszych chrześcijańskich świątyń, składa się z dwóch kościołów - dolnego i górnego, pod którymi mieści się jeszcze krypta. Okazała, ozdobiona wspaniałymi dziełami sztuki, może wydawać się sprzeczna z surowymi zasadami Franciszka, należy jednak pamiętać, że miała pełnić funkcję kościoła papieskiego i sanktuarium, obliczonego na przyjmowanie wielkiej liczby pielgrzymów. Prace rozpoczęto w 1228 r., a już dwa lata później do wzniesionego częściowo kościoła przeniesiono relikwie świętego. Uroczysta konsekracja odbyła się w 1253 r. Religijny geniusz św. Franciszka stał się inspiracją dla kilku pokoleń uzdolnionych malarzy, dekorujących poświęconą mu bazylikę. Z nawy głównej dolnego kościoła schodzi się do krypty z grobem św. Franciszka . Kiedy w 1230 r. jego ciało przeniesiono do bazyliki, ukryto je w niedostępnym miejscu z obawy przed kradzieżą; drogocenne relikwie spoczywały nietknięte przez sześć wieków. W 1818 r. na polecenie papieża Piusa VII rozpoczęto poszukiwania grobu Biedaczyny z Asyżu. Po długich badaniach odkryto go pod głównym ołtarzem dolnego kościoła. Wkrótce zbudowano pomieszczenie umożliwiające wiernym dostęp do relikwii.

Drugą co do ważności świątynią Asyżu jest bazylika św. Klary (Santa Chiara) na miejscu dawnego kościółka San Giorgio, w którym pochowano św.asyz2 Franciszka i w którym papież Grzegorz IX ogłosił go świętym. Tutaj złożono również w 1253 r. ciało św. Klary. Po jej kanonizacji przystąpiono do budowy obecnego kościoła, który został ukończony w 1265 r. Wnętrze bazyliki zdobią XIV-wieczne malowidła. Nad ołtarzem wisi piękny krucyfiks z XIII stulecia. Tego rodzaju wizerunki, ukazujące cierpiącego Chrystusa, łączą się z typowym dla zakonów franciszkańskich rozpamiętywaniem Męki Pańskiej. W kaplicy po prawej stronie nawy jest przechowywany inny sławny krucyfiks - krzyż z San Damiano, który miał przemówić do Franciszka i spowodować przełom w jego życiu. Z nawy schodzi się do XIX-wiecznej krypty z grobem św. Klary; jest tu kryształowy relikwiarz, w którym przechowuje się jej zasuszone ciało, oraz kamienny prosty sarkofag - pierwotny grobowiec.

O pięknie Asyża mógłbym pisać wiele słów. Jednak nie słowa oddają jego urok, ale klimat panujący między surowymi budowlami, wąskimi ulicami i pięknymi małymi sklepikami. Nie, nie będę więcej pisał. Tam musicie pojechać i już! 

 

Super User