HOT-INFO

Głubczyce,
Polska

Kiedyś spróbowałem i nie mogę przestać. To jest moja pasja. Zapraszam na relację z moich krótkich "wypadów" i dłuższych wypraw!

Ja i mój rower

Kilka słów o mnie. Nie wiem czy to coś ciekawego, ale przecież jesteście na mojej stronie, grzecznie jest się przedstawić - zapraszam!

Coś o mnie Button

Lubię robić zdjęcia. Od dawna jeżdżę wszędzie z aparatem, a co ciekawego uwieczniłem? Zobaczcie sami.

Moje fotografowanie

Piszę. Głównie dla żony, ale niektóre moje książki zostały już wydane. Może moja twórczość kogoś zaciekawi? - zachęcam...

Moja twórczość

Trochę świata zwiedziłem. Prawie całą Europę, trochę Afryki i Azji. Jak chcecie skorzystać z moich doświadczeń - zapraszam!

Podróże

Mój blog. Od czasu do czasu mam ochotę coś napisać. Przeważnie dotyczy to aktualnych wydarzeń w moim życiu. Czy to ciekawe? - Sami ocenicie.

Mój blog
Super User
Kategoria:

Moja pierwsza odznaka kolarska - Mała brązowa odznaka KOT - Przejechałem ponad 600 km żeby ją zdobyć.

 

 


 

 Mała srebrna odznaka KOT - zdobyłem ponad 400 pkt., 850 km na rowerze. 

 

 


 Złota mała odznaka KOT. To trofeum kolarskie wymagające przejechania ponad 60 dni na różnego rodzaju wycieczkach rowerowych. Przejechałem ponad 2500 km. Jedną z tras było przejechanie z południa Polski do Gdańska - ponad 1300km przez kilkanaście dni. Należy zdobyć 800 pkt wg. regulaminu. Zdobyłem ponad 900.

 

 


 Brązowa duża odznaka KOT. Kolejne trofeum roku 2016. To posumowanie przejechanych ponad 4000 km na rowerze w 75 wycieczkach. Trasy wiodły po Wielkopolsce, Północy - wzdłuż wybrzeża, a również po większej części szlaku Green Velo. Znawcy tematu wiedzą o czym mówię. To szlaki o kilkuset, a nawej kilku tysiącach kilometrów. Jednakże najważniejsze podczas zdobywania tej odznaki były miejsca, które odwiedziłem. Bezkresne kresy wschodnie Polski, jakże piękne w swoich swojskich klimatach, a zarazem jakże już nowoczesne. Piękne nasze polskie wybrzeże z turystyką rozwiniętą już podobnie jak w innnych krajach.

 

 


 

 Odznaka szczególnie ważna dla mnie. Dookoła Opolszczyzny - zrobione prawie 600 km.  Nadana przez Opolski odział PTTK Komisja Kolarska. Kiedy ją zdobywałem warunki były niesprzyjające. Jechałem podczas padającego śniegu, deszczu, a w Namysłowie o mało nie spałbym na dworze. 

 

 


 

 Brązowa odznaka "Szlakami zamków w Polsce". Żeby ją zdobyć trzeba zwiedzić 50 zamków w tym 10 wskazanych przez regulamin PTTK. Są to przeważnie zamki o znaczącej wartości dla kultury i historii Polski. Dla przykłady na Opolszczyźnie jest tylko jeden zamek spełniający te warunki - to zamek Piastowski w Brzegu.

 

 


To chyba najcenniejsza moja zdobycz roku 2015. Odznaka Wiślana Trasa Rowerowa. Przejechałem 1362 km od źródeł Wisły na Baraniej Górze do jej ujścia w Gdańsku. Słowem całą Polskę od południa po morze. Cudowna przygoda, którą przeżyłem razem z moją żoną.

 

 



 Popularna odznaka pielgrzyma KOP. Przydzielona za odwiedzenie miejsc kultu religijnego. Należało ich odwiedzić 25.  

 

 

 


 Brązowa odznaka pielgrzyma to kolejny stopień odnaki KOP. Należy odwiedzić 50 miejsc kultu religijnego.

 

 


 

   Przejechałem także polskie wybrzeże od Świnoujścia do Krynicy Morskiej szlakiem latarni morskich. Pozwoliło mi to na zdobycie dwóch ODZNAK TURYSTYCZNYCH MIŁOŚNIKA LATARŃ MORSKICH "BLIZA"! Odznaki brązowej za zwiedzenie 5 dowolnych latarni i odznaki srebrnej za odwiedzenie wszystkich latarni. Srebrna odznaka umożliwia mi teraz odwiedzanie wszystkich latarni bezpłatnie.

 

 


  

Odznaka, którą zdobyłem przy okazji zdobywania innych trofeów kolarskich. Po prostu przejechałem prawie całe, dawne województwo szczecińskie i towarzystwo odziału PTTK ze Szczecina mi ją przyznało.


 

 

Bardzo ciekawa odznaka. Zrobiłem sobie weekendowy rajd Piastowskim szlakiem Wielkopolski. Odwiedziłem Katedrę w Poznaniu, Gnieźnie, muzeum na Lednicy i Gnieźnie. Wszystko to na 1050 rocznicę chrztu Polski Polecam wielkopolskie szlaki rowerowe.

 


 

Dla mnie SUPER trofeum kolarskie 2017 roku. Wyczyn, który na długo zapamiętam. Przejechałem na rowerze dookoła Poski. Ponad 3600 km w miesiąc. Po weryfikacji przez Centralną Komisję Weryfikacyjną dowiedziałem się, że takich osób jak ja jest już 570. Poczułem wielką satysfakcję ze spełnienia się. To było moje marzenie.