Zdawało mi się, że jeżeli żyje się kilkadziesiąt lat, to ma się już ukształtowane pewne pojęcia związane z Państwem, w którym się żyje. No właśnie - ZADAWAŁO MI SIĘ.  To chyba dobre określenie na stan mojej wiedzy, moich przekonań, moich, powiedzmy "utrwalonych" poglądów. Teraz właściwie nie wiem, w jaki kraju żyję. Czy to jeszcze jest POLSKA? Ten mój najukochańszy kraj, moja Ojczyzna, ci wspaniali ludzie, rodacy, ten cudowny język i kultura? Czy ja tutaj jeszcze jestem, a może to tylko sen? Patrzę, słucham i przecieram nieustannie oczy. Jedni na drugich krzyczą komuniści. Jedni i drudzy oskarżają się o łamanie prawa. Zwaśnione strony z przekonaniem twierdzą, że demokracja jest lub jest łamana. Czyżby były już dwie, a może trzy Polski? A ty szary człowieku, człowieku pragnący spokoju, dobrobytu, normalnego dnia codziennego, spokojnego dnia jutrzejszego, starający się kochać rodzinę, bliźniego, jesteś pośrodku, masz rozstrzygnąć, kto jest kto, kto mówi prawdę, kogo słuchać, jaka jest POLSKA.

Przedstawiłem się w dosyć nietypowy sposób. Ale obecnie nie wiem czy jestem tutaj, gdzie powinienem być. Jakże jestem szczęśliwy kiedy przez kilka dni nie mam do czynienia z tzw. POLITYKĄ. Bo w Polsce chyba wszystko jest polityką. Kto co powie, kto co zrobi to jest to polityka, tak twierdzą politycy. 

Na kolejnych strona opowiem wam o sobie więcej. Już wiecie, że żyje w rozterce, ale jak zobaczycie jest na to rada. Samorealizacja, spełnianie marzeń, zagłębianie się w literacki świat ideału no i w końcu praca, której poświęcam wiele czasu i energii, ale która daje mi poczucie młodości, bo jestem nauczycielem.