20200730 1547413039 km przejechałem rowerem, żeby zdobyć północny przylądek NordKapp.  To najdalej wysunięty na północ przylądek norweski, na który można dostać się rowerem i nie tylko. Tu wody Oceanu Atlantyckiego mieszają się Oceanem Arktycznym, a latem słońce w ogóle nie chowa się za horyzont. Na Nordkapp przyjeżdża się, żeby napawać oczy surowym, arktycznym krajobrazem „końca świata”.

Nordkapp spodoba się wszystkim, którzy uwielbiają road-tripy. Sam przylądek nie jest spektakularną atrakcją przyrodniczą, ale niesamowite, ascetyczne krajobrazy, które przemierza się w drodze na północny kraniec Europy na długo zapadają w pamięć. Jechałem przez Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię, żeby dojechać do Norwegii. Wkrótce relacja z mojej wyprawy.